W sprawach związanych z pozostawieniem ciała obcego w polu operacyjnym pacjenta, wykształciło i utrwaliło się stanowisko, zgodnie z którym tego rodzaju przypadków nie traktuje się, jako błąd medyczny, a niedbałość lekarza (vide: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 lutego 1967 r., sygn. akt I CR 435/66, współcześnie na przykład wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 16 grudnia 2003 r., sygn. I ACa 573/03).
Nadto, przy pozostawieniu ciała obcego w polu operacyjnym, sądy przyjmują domniemanie niedbałości lekarza. Zatem w sytuacji stwierdzenia, że w organizmie pacjenta, po zabiegu pozostawiono ciało obce, to na lekarzu ciąży obowiązek wykazania, że pozostawienie ciała obcego nie było wynikiem niedochowania należytej staranności. Tego rodzaju domniemanie zastosowano
m. in. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 1972 r., sygn. akt II CR 610/71, zaś jego słuszność potwierdzają także komentatorzy prawa medycznego (tak np.: M. Nesterowicz, „Prawo medyczne. Komentarze i glosy do orzeczeń sądowych.” Wydanie 3, Warszawa 2017).
W kwestii wysokości kwot zasądzanych z tytułu pozostawienia ciała obcego, orzecznictwo jest dosyć zróżnicowane. Co do zasady, sądy przyjmują argumentację, że konieczność wykonania ponownej operacji, stres z tym faktem związany oraz wszelkie cierpienia fizyczne i psychiczne, uzasadniają wypłatę zadośćuczynienia pomimo braku trwałych następstw dla zdrowia pacjenta. Sądy biorą przy tym pod uwagę, jak długo trwały dolegliwości bólowe wywołane przez ciało obce, jak również, czy owe dolegliwości w ogóle wystąpiły.
W wyroku z dnia 4 listopada 2016 r., sygn. akt II C 1325/13, Sąd Okręgowy w Łodzi zasądził na rzecz powódki kwotę 40.000,00 zł. W stanie faktycznym sprawy, powódce pozostawiono po zabiegu artroskopii kolana fragment nożyczek artroskopowych. Sąd stwierdził brak trwałych następstw zaniedbania, ale przyznał, iż powódka zmagała się z okresowym ograniczeniem sprawności, dolegliwościami bólowymi i stresem związanym z koniecznością przebycia dodatkowej operacji.
W wyroku z dnia 3 grudnia 2015 r., sygn. akt I C 341/12, Sąd Okręgowy w Olsztynie zasądził na rzecz powodów – spadkobierców zmarłego poszkodowanego – kwotę 30.000,00 zł. W niniejszej sprawie, zmarły cierpiał na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Podczas zabiegu pobrania wycinka, w jamie opłucnej zmarłego pozostawiono seton. Przedmiotowy seton usunięto 3 miesiące po zabiegu, co opóźniło chemioterapię zmarłego o 25 dni. W przedmiotowej sprawie sąd uznał, iż nie było trwałych następstw pozostawienia ciała obcego – nawet okoliczność opóźnienia leczenia o 25 dni nie wpłynęła, zdaniem biegłych i sądu, na rokowania zmarłego w związku z przebytą chorobą. Niemniej, konieczność przejścia dodatkowej operacji i związany z nią stres i ból, potęgowane ogólnym osłabieniem organizmu, warunkowały przyznanie powodom kwoty 30.000,00 zł.
Zdarza się jednak, iż w przypadku braku trwałych następstw pozostawienia ciała obcego, sądy zasądzają minimalne kwoty z tytułu zadośćuczynienia. Takie stanowisko zajął m. in. Sąd Apelacyjny w Białymstoku, w wyroku z dnia 30 czerwca 2016 r., sygn. akt I ACa 155/16. Powódce przyznano kwotę 5.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia. Stwierdzono, iż pozostawione po zabiegu ciało obce w kolanie nie powodowało żadnych dolegliwości (ból spowodowany był stylem życia powódki i częstymi mniejszymi urazami kolana – powódka aktywnie uprawiała sport, trenowała bieg przez płotki). Jedyną komplikacją był brak możliwości wykonania badania MR. Leczenie powódki przebiegło poprawnie i nie wystąpiły żadne trwałe następstwa pozostawienia ciała obcego. Należy jednak zaznaczyć, iż w tej sprawie sądy obydwu instancji nie uwzględniły dolegliwości wynikłych z konieczności przejścia dodatkowego zabiegu usunięcia ciała obcego.
Brak komentarzy