Zgłoszenie szkody z ubezpieczenia OC podmiotu leczniczego

Zwykle pierwszym krokiem podejmowanym w celu uzyskania odszkodowania lub zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną błędem medycznym jest zgłoszenie szkody podmiotowi leczniczemu z jednoczesnym wnioskiem o przekazanie sprawy bezpośrednio ubezpieczycielowi lub wskazanie numeru polisy i nazwy zakładu ubezpieczeniowego, z którym placówka medyczna ma zawartą umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Wszczęcie procesu likwidacji szkody ma wiele zalet i nierzadko umożliwia uzyskanie wypłaty części świadczenia jeszcze przed skierowaniem sprawy na drogę sądową. Zdarzają się jednak sytuacje, w których podmiot leczniczy zwleka z przekazaniem sprawy do własnego ubezpieczyciela, bądź podaniem niezbędnych informacji, jednocześnie odmawiając przyjęcia odpowiedzialności za zdarzenie. Jakie są w takiej sytuacji możliwości osoby dotkniętej błędem medycznym?

W teorii, po zgłoszeniu szkody do placówki medycznej i otrzymaniu jej stanowiska, nic nie stoi na przeszkodzie złożeniu pozwu do sądu. Pomimo zawartej umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, podmiot leczniczy wciąż odpowiada za popełniony czyn niedozwolony i z tego tytułu zobowiązany jest do wypłaty odpowiednich świadczeń. Dla porządku należy wskazać, iż w przypadku wystąpienia błędu medycznego, odpowiedzialność spoczywa na placówce medycznej z tytułu czynu niedozwolonego, oraz na ubezpieczycielu z tytułu zawartej z placówką umowy ubezpieczenia OC. Zapłata odszkodowania przez jeden ze wskazanych podmiotów zwalnia drugi z tej powinności do wysokości dokonanej wpłaty, co określa się mianem odpowiedzialności in solidum.

Poszkodowani często wyrażają wolę skierowania sprawy mimo wszystko do ubezpieczyciela lekarza lub szpitala. Jest to bowiem szansa na uzyskanie częściowej wypłaty należnych świadczeń przed, trwającą często latami, batalią sądową. Zakład ubezpieczeń może również rozsądniej podchodzić do kwestii negocjacji ugodowych, co umożliwia zakończenie sporu przed założeniem sprawy w sądzie. Co ciekawe, możliwość uzyskania informacji o ubezpieczycielu placówki medycznej nie zależy od dobrej woli podmiotu odpowiedzialnego. Poszkodowany ma bowiem prawo do uzyskania takiej informacji, co wynika wprost z treści ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej. Art. 14 ust. 2 pkt 2 przytoczonego aktu prawnego wskazuje, iż podmiot wykonujący działalność leczniczą udziela, na wniosek pacjenta, niezbędnych informacji na temat umowy ubezpieczenia OC obejmującej szkody wyrządzone wskutek udzielania świadczeń zdrowotnych.

Nietrudno jednak wyobrazić sobie sytuację, w której podmiot leczniczy, pomimo złożonego przez poszkodowanego wniosku, w dalszym ciągu nie przekaże informacji niezbędnych do zgłoszenia sprawy ubezpieczycielowi. Na pierwszy rzut oka może się zdawać, że lekarz może bezkarnie odmówić wykonania przewidzianego ustawą obowiązku. Ustawa nie przewiduje bowiem za naruszenie przepisu art. 14 ust. 2 pkt 2 żadnych sankcji. Należy jednak pamiętać, iż lekarze ponoszą odpowiedzialność zawodową, zaś odpowiednie w takiej sytuacji kroki może podjąć Okręgowa Izba Lekarska. Przekazanie sprawy izbie lekarskiej spowoduje ukaranie lekarza, który odmawia podania informacji o ubezpieczycielu, jak również finalnie doprowadzi do wydania rzeczonych informacji pacjentowi. Najczęściej jednak lekarze, nad którymi wisi groźba wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, przekazują dane swojego ubezpieczyciela.

W praktyce zawodowej wielokrotnie spotkaliśmy się z przypadkami lekarzy, którzy niechętnie dzielili się informacjami o zawartych polisach, pomimo składania odpowiednich wniosków pisemnie oraz telefonicznie. Opór lekarza ustawał z chwilą zaangażowania w sprawę izby lekarskiej. Warto pamiętać, iż pośród licznych praw, jakie posiadają pacjenci, przysługuje im także prawo do uzyskania informacji o ubezpieczycielu podmiotu leczniczego. W przypadku problemów z uzyskaniem odpowiednich danych, należy niezwłocznie udać się do prawnika, specjalizującego się w sprawach medycznych.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz